Blog

Własnoręczny prawdziwy humus

13 kwietnia 2019

Prawdziwy, pyszny własnoręcznie robiony humus to raczej rzadkie danie na polskich stołach. Przeważnie kupujemy gotowy humus. Ale odbiera nam to frajdę spróbowania humusu własnej roboty. 

A może macie chęć pobawić się dziś lub jutro w kuchni i zrobić go samodzielnie? W takim razie sprawdźcie, czy macie poniższe składniki, ewentualnie trzeba będzie iść na zakupy i zapotrzebować, co następuje: cieciorka, pasta tahini, cytryna, czosnek, mielony kumin, soda oczyszczona, oliwa z oliwek, natka pietruszki, do tego średniej wielkości garnek i woda z kranu :). Potrzebny też będzie mikser lub blender, lepszy będzie mikser.
Składniki (na 4 duże miseczki humusu):
  • 1 szklanka suchej cieciorki (najlepiej jest wybierać niezbyt duże ziarna, będą delikatniejsze)
  • ½ szklanki pasty tahini
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny (ok 4 łyżki soku)
  • 1-2 ząbki czosnku obrane i wyciśnięte przez praskę
  • ½ – 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 0,5 – 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej (do namoczenia) + 1/4 lub 0,5 łyżeczki (do gotowania)
  • sól
  • oliwa z oliwek (do polania gotowego humusu z wierzchu)
  • posiekana natka pietruszki (do posypania z wierzchu)
  • woda – ilość wody, w zależności od upodobań. Nie jestem fanką rzadkiego i lejącego się humusu, wolę konsystencję pasty, którą można jadać z pieczywem, ale głównie z pieczonymi czy surowymi warzywami. W tym wariancie wodę z gotowania cieciorki dodaję stopniowo, miksując pastę.
Wykonanie: 
Namaczanie: Suchą cieciorkę przesyp do sitka i sprawdź, czy nie ma w niej kamyczków (zdarzają się) lub innych zanieczyszczeń. Następnie opłucz cieciorkę bardzo dokładnie, kilkakrotnie pod bieżącą wodą. Gdy woda z płukania będzie już zupełnie czysta, przełóż cieciorkę do naczynia, obficie zalej wodą i dodaj 1 pełną łyżkę sody oczyszczonej. Wymieszaj. Ilość wody musi zdecydowanie zakrywać cieciorkę co najmniej dwukrotnie. Jeśli masz taką możliwość, to po kilku godzinach możesz wodę wymienić na czystą, i ponownie dodać sodę, ale ta czynność nie jest niezbędna. Cieciorka powinna wchłonąć większość wody i mniej więcej podwoić swoją objętość. Po upływie kilkunastu godzin umyj cieciorkę pod bieżącą wodą i umieść w garnku, czas ją ugotować.
Cieciorka

Cieciorka w trakcie namaczania

Gotowanie

Zalej wodą i dodaj pół łyżeczki sody oczyszczonej. NIE dodawaj soli! Sól dodana do gotowania cieciorki sprawia, że ziarna będą twarde. Gotuj na średnim ogniu tak długo, aż ziarna będą zupełnie miękkie, i będą niemal rozpływały się w palcach. Zwykle zajmuje to ok 1,5 godziny.

Gdy podczas gotowania na powierzchni pojawi się piana, usuwaj ją przy pomocy łyżki. Po ugotowaniu zostaw cieciorkę w wodzie i odstaw do wystygnięcia (jeśli się spieszysz od razu przełóż na sito, aby osuszyć z wody). Ochłodzoną cieciorkę przełóż na sito, aby osuszyć ją z wody.
Poniżej tu przypomnienie składników na humus:
Następnie zmiksuj cieciorkę bardzo dokładnie, na gładką pastę, razem z pozostałymi składnikami. Dodaj trochę wody, aby osiągnąć lekką i przyjemną konsystencję.
Miksowanie cieciorki

Miksowanie cieciorki

Uzupełnienie składników – magiczna konieczna przyprawa!
Przełóż do miseczek, voila!
Humus podano

Humus podano

Humus możesz polać odrobiną oliwy z oliwek i dodać np. posiekaną natką pietruszki. Oczywiście możesz dodać inne przyprawy – czarnuszkę (uwielbiam), mieloną słodką paprykę lub Zatar. Warto i można również poeksperymentować z innymi przyprawami, np. z hinduską curry madras. Ja czasem dodaję inne gotowane i zmiksowane warzywa do smaku.
Gotowy humus można przechowywać w lodówce przez kilka dni, podobnie jak ugotowaną cieciorkę. Można też zamrozić.
Gotowy humus

Gotowy humus

Przyrządzenie prawdziwego humusu to dość wymagające czasowo wyzwanie. Ale jeśli zrobisz go raz, i jeszcze Ci wyjdzie, może się okazać, że to jedna z najprostszych a jednocześnie najpyszniejszych potraw na świecie. Do tego bardzo zdrowa, bo cieciorka jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, a dzięki dodatkowi tahini i sezamu – również wapnia!

Oczywiście można użyć cieciorki z puszki, ale warto spróbować ugotować ją samodzielnie.
Smacznego!
*Przepis na hummus wg inspiracji Agnieszki Maciąg.

13
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
7 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
iwnowaanabellIwona BAntaresmarigold Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Mrs. Hyde
Mrs. Hyde

Czasochłonne to danie i chociaż właściwości zdrowotne i apetyczny wygląd mnie przekonują, obawiam się, że smak możne mi do gustu nie przypaść. Możesz napisać, do czego to można porównać? I czy cieciorka to dziecko ciecierzycy? 😀 Bo w sklepach widziałam tylko tę drugą, chociaż jakoś wyjątkowo też się nie rozglądałam, więc może były obie 😉

jotka

A można bez cieciorki? Wole bez strączkowych, bo mi nie służą, ale jest tyle warzyw innych, prawda?

marigold
marigold

Od czasu do czasu robie, czasami uzywam cieciorke z puszki, ale zdecydowanie smaczniejsza jest ta sucha, mocze cala noc ale nie wiedzialam ze trzeba uzywac sode oczyszczona. Mysle ze hummus to jest tylko z cieciorki, takie inne to pasty/smarowidla do pieczywa, robie czesto np. z burakow lacze najczesciej z orzechami.

Antares

Podziwiam zacięcie i cierpliwość 🙂 Produkt wyjściowy, przynajmniej na zdjęciu, przypomina mi puree ziemniaczane. W sumie nigdy nie próbowałam tego cuda. Pozdrawiam!

Iwona B

Moj Chlop (nauczony przeze mnie ale mi sie juz nie chce) robi tak: Cieciorke z puszki obiera z lusek. A teraz – kolejnosc miksowania jest wazna. Najpierw miksuje cytryne z oliwa i czosnkiem okolo dwoch minut (albo czyms innym, zalezy jaki ma byc smak, na przyklad papryka), potem dodaje tahini, miksuje okolo dwoch minut, potem dopiero dodaje cieciorke, miksuje minute, a na koniec dodaje wody, zeby bylo odpowiednio geste, znaczy nie za geste, tak bardziej jak gesty dip niz potluczone ziemniaki.
Wlasciwie co tydzien mam swieza produkcje 🙂

anabell

Litości- za dużo pracy jak dla mnie. Ostatnio ćwiczę „przygotuj obiad w 30 minut od wyjęcia składników do podania na stół” i nie mogą to być tzw. gotowce. Przygotowanie śniadania to góra 5 minut, kolacji z reguły nie jem.
A za humusem to nie przepadam z przyczyn głównie zdrowotnych.