Zmiany na blogu zaszły, o ile cię to ciekawi
Od dłuższego czasu na blogu panowała cisza. No to teraz zapraszam, bo trochę zmian zaszło. Jeśli zaś nudzą cię opisy techniczne, to wrzuć sobie tylko linki do moich nowych socjali, które są w rozdziale Aktualne socjale :)!
Również moje social media, czyli Instagram i Facebook (fanpejdź), świeciły raczej pustkami. Jedynym, co mi się udawało wrzucać były storiski na tychże. Z tym, że jakiś czas temu meta przerzuciła (z moją niewielką pomocą, bo raz kliknęłam gdzie nie trzeba) moje wszystkie storki z automatu na stronę prywatną FB.
Nie chciałam żeby tak było, ale nie moglam tego zmienić, bo narzędzia mety naprawdę nie należą do łatwych w obsłudze.
Co miałam robić, nie miałam czasu się tym zajmować. Dopiero teraz miałam kilka dni, żeby się pobawić, a meta na szczęście wprowadziła akurat modyfikację, która pozwoliła mi te strony szybko i sprawnie rozdzielić i przydzielić wreszcie to, co trzeba – tam gdzie trzeba.
Teraz będzie tak
Poza tym podjęłam pewne decyzje i od dziź będzie już na zawsze (czyli dopóki nie zmienię kiedyś zdania), podział na profil prywatny na IG i na FB.
I to te profile są tu teraz podłączone, co można sprawdzić klikając sobie na ikonki na górze strony:

Poza tym niektóre widgety na blogu, jak np. mój feed z Instagrama, przestały być widoczna na dole strony na blogu, a ja nie miałam na tyle spokoju i siły, żeby móc się tym zająć, po prostu ten pookaz zdjęć z Instagrama zniknął.
A teraz pojawił się znowu na dole strony bloga, o tutaj nak na screenie poniźej: to moj feed z Instagrama z mojego nowego konta, ktore teraz już będę prowadzić jako moje główne konto.

O innych drobniejszych zmianach w samym kodzie i w formatowaniu WordPressa nie będę mówić, ale wymagały one więcej pracy, niż się wydaje.
Aktualne socjale
Tak więc niniejszym zapraszam osoby posiadające Instagram na moje konto @harmonijna_iw
A na Facebooku zapraszam na konto fanpejdza harmonijna.iw
Dla ułatwienia, jak sobie klikniecie na te nazwy, to was przeniesie do nowej zakładki od razu na moje odpowiednie konto.
P.S. Ci, co nie mają żadnych socjali będą mogli podejrzeć na dole strony, co się wyświetla na moim instagramie. Z tym, że chyba osoby, które nie mają tam żadnego konta, nie widzą w ogóle tych treści. I na to to ja już zupełnie nie mam wpływu, zażalenia trzeba składać do mety, albo bezpośrednio do Zuckerberga.
Nieaktualne socjale
Od dłuższego czasu nie publikuję i już nie zamierzam wrzucać aktualności na moje drugie konto @iwnowa2.0, miałam na nie jakiś plan, ale on już jest nieaktualny, więc uprzedzam, że tam mnie nie ma. Stronka jeszcze sobie powisi w internecie, bo czemu nie, ale ja nie będę się nią w tej chwili zajmować. No chyba że wymyślę dla niej jeszcze inne przeznaczenie, ale to na pewno nie będzie teraz.
Podumowuję
Po raz pierwszy nie musiałam o te poprawki prosić twórcy mojej strony internetowej, tylko zajęłam się tymi zmianami samodzielnie. Dobrałam się nie tylko do edycji WordPressa, ale też do kodu, który nareszcie zaktualizowałam. Przedtem jednak musiałam sporządzić kopię wszystkiego, czyli całej bazy danych z całego bloga, w tym wpisów archiwalnych.
I co mogę powiedzieć: wreszcie zaczyna mi się przydawać moje szkolenie IT!
A gdyby ktoś potrzebował niedługo, żeby ktoś mu zrobił fajną stronkę na WordPressie, to ja się już dziś oferuję swoje usługi 🙂
Życie wersja pro
Nie tylko blogami i socjalami człowiek żyje, a zatem z rzeczy formalnych uzupełniłam też moje profile zawodowe na serwisach do szukania pracy. Oprócz tego jeżdżę dużo na rowerze, załatwiam co się da właśnie na dwóch kołach lub na piechotkę.
Upiekłam najlepszy chleb od czasu, kiedy zaczęłam piec! No tylko zobaczcie!

Chleb żytni razowy na zakwasie
Rozwijam się więc jak widać, po trochu w każdej dziedzinie.
A co tam u Was Milusińscy moi?
Jakbyście znaleźli chwilkę i napisali mi tu ze dwa słowa, to będzie mi niezmiernie miło :)!
A ja usiądę z kawką i poczytam…

Kawa we fioletowym kubku z kotkowym uśmiechem

Poświęciłaś dużo czasu na ulepszenie stron, które sama także lubisz.
Nie mam mediów społecznościowych, ale kibicuje wszystkim Twoim aktywnościom.
Chleb po prostu idealny i na pewno smaczny, Brawo TY!
Ja mam nadzieję, że Blogger nie będzie robił niespodzianek, bo ostatnio utrudnia bardzo, zwłaszcza komentowanie!
Zdrówka i zapału do wszystkiego:-)
Dzień dobry Joteczko,
wczoraj skończyłam te zabawy p wpół do trzeciej, bo mi się po drodze coś mocno wykrzaczyło. Na szczęście udało się naprawić.
Ale to frajda robić takie rzeczy.
Na bloggerze od dawna nie bywam, ale jak wiesz mislam tak bloga, wtedy nie bylo jakoś problemów z komentowaniem. Muszę przyznać, że strona WordPress jest pod tym względem naprawdę stabilna, nigdy jeszcze tego typu akcje mi się nie zdarzały. I są też strony bezplatne.
Chleb wyszedł tak dobry, że niedawno nie wierzyłam, że taki upiekę! Pozdrowienia 🤗💯😘
🙂 napisałam wreszcie koment pod Twoim postem z 30 cze…
a co u mnie to se przyjdź i poczytaj, bo się dzieje a streszczenia robić nie będę, bo nie mam czasu…jeszcze 😉
Natenczas
Rzuciłam robotę w placówkach wszelkich. koniec nauczania w placówkach raz na zawsze. skupiam się na teatrze, sztuce, Sobie i podróżach. na razie porządki. potem odsap. i wakacje w październiku :))
ściskam
Miło Cię tu widzieć Kochana,
i tam też przeczytałam, odniosę się później.
Oczywiście, że przyjdę i poczytam, aczkolwiek nie było mnie tu dość długo, więc wbrew moim tradycjom nie wiem, czy nadrobię tak szybko całość. Ale widzę u Ciebie ogromne zmiany. Może o tym piszesz, ale jaki masz plan B? Własny teatr?
Bo na pewno byłoby to ciekawe i robiłabyś wszystko wreszcie po swojemu.
Taki mi się pomysł wyświetlił jako pierwszy. 🙂
W każdym razie ciekawam twoim postanowień, więc będę śledzić.
Uściski i buziole
IW
Klik dobry:)
Podziwiam Twoją wiedzę o tych wszystkich mediach społecznościowych, do których nigdy nie miałam wejścia bez specjalnych ceregieli, które mnie zniechęcały.
Kawa z takiego kubka na pewno smakuje lepiej, a chlebek – to mistrzostwo świata.
Pozdrawiam serdecznie.
A ja jakoś baaardzo rzadko jestem teraz w blogowni, choć coś ostatnio nawet tam nastukałam. Nie mogę powiedzieć, że jestem w dołku, ale jakoś na nic ostatnio nie mam chęci- no cóż- zapewne dopadła mnie tak zwana starość. Bo jak mawia pewien mój znajomy – fakt, że dość często klikam Mahjonga Quest jest tego niezbitym dowodem. A chlebek wygląda świetnie, aż żałuję, że jestem jednak nadal na bezglutenie. Serdeczności Ci ślę!!!!
Wiem Anabell, bo zajrzałam i na twojego bloga i rozmawiałyśmy niedawno, co aktualnie się u Ciebie dzieje.
Mój dołek obejmuje głównie sprawy zawodowe, ale cóż staram się mieć wpływ na to, co mogę.
Uściski Ci przesyłam!
U mnie jest tam, szczególnie na FB część dawnych znajomych i tylko tam mam z nimi kontakt, stąd jednak utrzymywanie mediów dla tych ludzi.
Nowsi znajomi przebywają na Instagramie, gdzie ja też bywam najczęściej, ale i sporo publikuję, toteż dla mnie są to normalne kanały społęcznych interakcji.
I nigdy nie miałam specjalnie problemów z ich używaniem 🙂
Pozdrowienia! :))
Chleb wyszedł przepiękny — i jestem przekonany, że również przepyszny! Mam maszynę do pieczenia chleba i przez lata robiłem najróżniejsze eksperymenty. Niektóre bochenki miały 20+ składników. Czasem trochę się rozpadały, ale były smaczne i przede wszystkim zdrowe, zwłaszcza z masłem. Od pewnego czasu zrezygnowałem jednak z węglowodanów, łącznie z pieczywem, więc muszę sobie tej przyjemności odmawiać. Cóż… coś za coś! A tak na marginesie — piekłaś go w piekarniku? Nigdy nie piekłem chleba na zakwasie, choć te kupowane w polskich piekarniach uwielbiam. Od dawna chodzi mi natomiast po głowie chleb pieczony z szynką: surową szynkę oblepia się ciastem i piecze… Weiterlesen »
Przerwa od FB. Ale ogólnie jestem. Trochę kryzysowo u mnie, mam urlop, więc odtajam. Co nieco napisałam na blogu, ale wiesz, że publicznie nie zrzucę z siebie całego ciężaru.
Niemniej, wierzę, że jestem na dobrej drogie i gdzieś tam mniej więcej maksymalnie do połowy października, najtrudniejszą rzecz powinnam mieć już zorganizowaną.