Blog

DP IW – 036, o życiu w realu

25 maja 2022

ŻYCIE W REALU

Wprawdzie Dziennik ostatnio przestał być typowym dziennikiem, ale spodobała mi się konwencja, więc zostaje. Dziś napiszę troszkę o tym, co robię ostatnio w realu.

BANKSY 2.0

Ostatnio (jak dobrze!) znów oderwało mnie od komputera, bo większość dnia spędzam poza domem. Na spacerach, na rowerze, czy w galerii sztuki! 🙂 No właśnie. Miałam to szczęście, że moja przyjaciółka K. wygrała na loterii organizatora bilety na wystawę Banksy’ego w Bremie, dzięk czemu nasze planowane pójście tam jeszcze raz zostało sfinansowane przez Wystawcę :). My szczęściary!

Tym razem było mniej odwiedzających, większość pewnie odwiedziła wystawę w początkowych tygodniach. Miałyśmy więc możliwość podejść jeszcze raz do zdjęć i porobić jeszcze lepsze ujęcia, przyjrzeć się temu, czego nie dostrzegłyśmy za pierwszym razem – a za każdym razem widzi się coś nowego. Mogłyśmy też porobić sobie zdjęcia.

Na poniższym zdjęciu K. od tyłu, przed swoim najbardziej ulubionym obrazem w dwóch wariantach. Na kolejnym zdjęciu jestem ja.

A wracając do świata realnego – to właśnie w nim przebywałam ostatnio o wiele więcej w czasie, kiedy mnie nie było na blogu i kiedy o wiele mniej bywałam w wirtualu.

I uważam to za wartość dodaną. Nawet mi nie bardzo brakuje sieci…

WOLĘ ROWER, SPACER, POWIETRZE

A na rowerze czy spacerze można zaobserwować chociażby takie przedstawienia, jak ten bujający w obłokach misiek – na Festiwalu Latawców, który odbył się w Bremerhaven w mijający weekend.

A propos latawców – uważam, że warto kliknąć w misia i obejrzeć z muzyką.

Albo też…

WIDOKI I ZAPACHY, ODGŁOSY PO DRODZE

Tym razem wybrałam się w bardziej techniczną część miasta, gdzie stoją wielkie statki w dokach, w naprawie lub na konserwacji. Albo przy kanałach, przez które te wielkie bomble są holowane przez małe ale silne statki-holowniki.

Powyżej widać tylko wycinek z jednego dnia. Zrobiłam po mieście i okolicy ok. 32 km na rowerze. Muszę przyznać, że po takim dniu czuję może trochę zmęczenie, ale jestem całkowicie spokojna, szczęśliwa i zadowolona.

JAKIE POTRZEBY ZASPOKAJA WIRTUALNA RZECZYWISTOŚĆ?

Wróciłam myślami podczas jazdy też do poprzedniego wpisu, czyli filmu The Social Dilemma, który mocno mną – jak wiecie – wstrząsnął.

Myślę, że to zawieszenie w świecie wirtualnym jest pewnego rodzaju odpowiedzią na ludzką potrzebę, a raczej potrzeby: docenienia, zauważenia, zaistnienia, brylowania w towarzystwie, połechtania swojego ego, otrzymania dowodów sympatii od osób obcych, kiedy brakuje ich lub jest ich zbyt mało od bliskich. Bycie w sieci spełnia też wiele nierealnych potrzeb, tzn. tych których nie damy rady zrealizować w życiu. Wprawdzie sama nie zatańczę pewnych tańców, ale mogę wyszukać je w sieci i wrzucić na story, zawsze kogoś zachwycę.

Najczęściej obserwuję w social mediach profile, które mi coś dają, czyli takie, z których czegoś mogę się nauczyć, zdobyć wiedzę w interesujących mnie dziedzinach. Na innych z kolei mogę nacieszyć pięknem wizualnym, posłuchać muzyki, odpocząć w świecie przyrody, nawet kiedy za oknem wichura. Kolejny rodzaj atrakcji w sieci to nieograniczona wręcz skarbnica śmieszków, memów, żartów, na tematy aktualne i starsze. Wciskasz guzik i możesz znaleźć dowolnego twórcę, jego występy, jeśli to stand-uper, albo jego taniec, jeśli to tancesz. Olbrzymia różnorodność i wielowymiarowość bodźców, nic dziwnego, że tak łatwo ulec urokowi takiej bańki pełnej wrażeń za darmo … A tak przy okazji, pamiętamy, co to znaczy, jeśli coś jest za darmo (Obejrzyj The Social Dilemma), prawda?

A ŚWIAT REALNY?

Wiemy to wprawdzie nie od dziś. Ale nawet jeżeli mamy wiedzę i świadomość tego, co robi zbytnie wroźnięcie w rzeczywistość wirtualną, zresztą jak każdy nałóg, często nie umiemy dostarczyć sobie dostatecznie dużo pozytywnych wrażeń realnie. Dogębnie, doocznie, dozmysłowo.

A przecież to w sumie takie proste! Żeby nakarmić swój umysł, zmysły, zainteresowania tak niewiele trzeba zrobić. Ale najlepiej zrobić to na własnych nogach i w świecie realnym.

Jeżeli od dziecka interesowała nas muzyka, to nadal możemy jej słuchać, rozwijając swój gust muzyczny. A może sztuka – to warto przejść się do galerii, albo w deszczowy dzień poczytać o ulubionych twórcach lub obejrzeć o nich jakiś materiał. Kiedy naszym konikiem jest ogród – to warto zapewnić sobie maksimum zieleni w otoczeniu, albo chociaż parę kwiatów doniczkowych w domu czy na balkonie. A może hobby to film lub książka – nie było chyba jeszcze czasów, kiedy dostęp do bibliotek i kinematografii całego świata i wszelkiego rodzaju byłby tak łatwy! Dla miłośników sportu na każdym rogu siłownia lub basen, albo tor dla rowerów i na rolki. A dla takich sprzętów jak rolki, rower, czy deskorolka to już w ogóle bez problemu. W każej z tych kategorii są sprzęty w różnych cenach, co pozwala na realizację tego celu po dostępnych kosztach i wygodne ścieżki lub place do jazdy. Lubisz gotowanie – znajdziesz tyle dostępnych recept w sieci i w księgarniach, że głowa mała, aż nie wiadomo, od czego zacząć. I do tego wszystkiego wystarczy chwila zastanowienia, wybór i już jesteśmy w trasie, albo mamy kupiony bilet do galerii lub książkę / film / płytę.

Nawet randkowanie można już obecnie prowadzić z punktu wyjścia, jakim jest sieć, choć tutaj zaleca się znaczną odporność i mądrość. To już może lepiej iść gdzieś, gdzie na żywo można spotykać dużą ilość ludzi i tam próbować kogoś wyłapać albo dać się zauważyć.

Jeśli mamy potrzebę podyskutować na interesujące nas tematy, zawsze gdzieś w sieci już istnieje grupa lub forum założone specjalnie do tego celu, chociaż w sieci to są zawsze jakieś pola bitwy, na żywo chyba jest wyższa kultura dyskusji, bo widzimy drugiego człowieka i nie wszystko przejdzie tak gładko jak w sieci…

JAKIEŚ HOBBY, RADOŚCI?

Tymczasem niektórzy ludzie idą do pracy, przychodzą z pracy i na tym się kończy ich aktywność. Ewentualnie jeszcze zamawiają jakieś jedzenie do domu i to koniec! W takim kołowrotku łatwo zatracić kontakt z życiem, które jest piękne już samo w sobie.

Dlatego ostatnio więcej jestem na dworze, na rowerze, spacerze, coś oglądam czy fotografuję, zamiast zanurzać się w social mediach. Już po tych kilku dniach czuję się lepiej a i moja komórka wykazała obniżkę liczby godzin spędzonych sieciowo.

Oczywiście czasem nie ma nawet chwili na relaks, na rozkoszowanie się życiem, bywają gorsze stany zdrowia, czy nawał pracy. Ale tym bardziej w wolnych chwilach warto celebrować to, co nas otacza, a co często uważamy za tak normalne.

Tu na ulicach często spotyka się osoby na wózkach lub starsze, z balkonikami. Ostatnio przede mnę taki starszy pan dosłownie biegł z balkonikiem 🙂 Kiedy mnie zauważył, zwolnił, a szkoda, miałam o nim bardzo pozytywne zdanie.

I tym miłym akcentem kończę dzisiejszy wpis, dziś z pewnością na moim planie też będzie spacer lub rower, albo oba.

Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
jotka

Gdzieś przeczytałam zdanie, że żyć uczymy się z życia, a nie z książek.
Od kiedy robi się cieplej, nawet mniej czytam, a robótki leża, bo zawsze wybiorę spacer lub wycieczkę, w końcu od czytania i dziergania jest zima.
radość można znaleźć wszędzie, nawet w pracy, wystarczy być otwartym na możliwości i drugiego człowieka.
Uściski wirtualne, ale gorące!

teatralna

Masz aplikację która cię sprawdza sieciowo?)) no pięknie )) Wczoraj zakupiłam sporo ebooków i audio… cały dzien spędziłam w ogrodzie a potem na jodze a wieczorem w łóżku słuchając Dzikowego skarbu… no i ja nie rozumiem, jak można siedzieć dupą w serialach cały czas…cały dzień, tydzień, każdy łikend… ludzie łukend majowy spędzili na kanapie…i to na mnie się patrzą dziwnie, że zamiat odpoczywać biegam po wietrznej wyspie, pływam w kwietniu po jeziorze w zimnej Szwecji oraz kiedy w 16 dni wakacji zwiedzaliśmy Bałkany przemieszczając się z hotelu do hotelu, z kraju do kraju, zamiast leżeć plackiem przy basenie w Egipcie… Czytaj więcej »

teatralna

no masz rację, rozrzut cenowy elektryków bardzo duży od kilku do kilkudziesięciu tysięcy … może faktycznie najpierw wypożyczę?? nie wiem czy są wypożyczalnie rowerów w mieście tutejszym. kolejnego ciężkiego sobie nie kupie, wiem czym to się skończy. Do teatru z mojej wsi mam ok 14 km w jedną stronę/ wybierając skróty przez pola ok10? i pod górkę też a do szkoly jeszcze dalej…więc, gdy sie wybierałam rowerem do pracy to pykało ok 20 km…

teatralna

gdzieś Ty się zapodziała Iw ??

Annette ;-)

Misiek rewelacyjny, Banksy też. Pozdrawiam 🙂

Annette ;-)

Tak, już mi lepiej, zwłaszcza w dni pełne słońca. Pozdrawiam 🙂

Toiew

Od razu pomylśalem o randce tylko w innej scenerii 😉

Toiew

Bo to tekst o raju i nawiązanie do Starego Testamentu 😉

oko

K? jak w opowiadaniu Mrożka. tylko czekać na „dom, który czyni szalonym”.

Anna K. Olszewska (Jael)

Mnie też nie brakowało sieci, kiedy przez tydzień podróżowałam po Polsce. Za to teraz przyjemniej (po przerwie) opisuje się tamte przygody. 🙂 Kiedy żyłam jako Hausfrau przez kilka lat bez pracy, (żyjąc sama z mężem), Internet zaspokajał moje potrzeby, zauważenia, brylowania w towarzystwie, zaspokojenia braku bliskich. Był formą kontaktu z ludźmi, do której lgnęłam. Jestem z natury samotnikiem, dlatego nie cierpiałam z tego powodu, że jestem sama w obcym kraju (uwierz mi, że mąż to nie wszystko, zwłaszcza, że nie było idealnie), ale lubię zmienność i też potrzebuję czasami człowieka. Nie cierpię gadać przez telefon, więc nie wisiałam na drucie… Czytaj więcej »

Anna K. Olszewska (Jael)

Raz taką osobę spotkałam. Kiedyś poświęcałam więcej czasu ludziom z internetu i nawiązałam wspaniałe relacje w realu. Do dziś mam przyjaciółkę od serca, ale mieszkamy bardzo daleko od siebie i widujemy się strasznie rzadko, toteż znów internet wiedzie prym między nami. I wracając do internauty z internetowym alter ego, był fascynujący, oczytany, miał wiedzę na każdy temat. Co się okazało, była to wygooglowana wiedza, a w rzeczywistości człowiek niewiele miał do przekazania. Był wstydliwy, niepewny siebie, bardzo introwertyczny. To był mężczyzna, którego przez lata korespondowania (listownie i na nieodżałowanym gg), nazywałam przyjacielem. A właśnie, jakie piękne listy pisał odręcznie. Był… Czytaj więcej »

20
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x